Aktualności
Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy
22 marca 2016
W trosce o poświąteczne finanse


Nie wszyscy zdążyli otrząsnąć się już z finansowych konsekwencji Bożego Narodzenia, a przed nami kolejne świąteczne wydatki. Jak pokazuje badanie "Postawy Polaków wobec finansów" realizowane przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy, aż 22 proc. z nas nie planuje swoich wydatków. Co warto wiedzieć, żeby Święta pozostawiły po sobie tylko dobre wspomnienia?

Coroczne badanie "Postawy Polaków wobec finansów" przeprowadzane przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy pokazuje słabe strony naszych finansowych nawyków - okazuje się, że niezmiennie mamy problem zarówno z długofalowym oszczędzaniem, jak i planowaniem oraz kontrolowaniem wydatków. - Choć, jak pokazują nasze badania, w ciągu 7 lat odsetek osób nieplanujących wydatków spadł, to wciąż finansowych planów nie robi co piąty z nas, a 17 proc. przyznaje, że nie  kontroluje swoich wydatków - alarmuje Krzysztof Kaczmar, prezes Zarządu Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy. - Zwykle tuż po otrzymaniu pensji udajemy się do sklepów i kupujemy znacznie więcej żywności niż potrzebujemy. Według danych Polskiego Banku Żywności, Polacy rocznie wyrzucają ponad 2 mln ton jedzenia. Oznacza to, że każde gospodarstwo domowe traci w ten sposób miesięcznie ok. 50 zł.

Okres przedświąteczny to tradycyjnie apogeum spożywczych zakupów. Każdy z nas chce, by na świątecznym stole jedzenia nie zabrakło, dlatego przed świętami jesteśmy w stanie zostawić w sklepach nawet kilkaset złotych. Warto zastanowić się, czy na pewno wszystkie wielkanocne zakupy są absolutną koniecznością.

Pierwszym krokiem do rozpoczęcia oszczędzania jest uświadomienie sobie, ile i na co wydajemy. - Chwila refleksji nad zasadnością każdych zakupów, w tym również tych wyjątkowych, przedświątecznych, pomoże nam zaplanować finansową przyszłość - radzi Krzysztof Kaczmar.

Trzy wielkanocne rady, co robić, aby po świętach nie zaskoczył nas pusty portfel:

  1. Pamiętajmy, że święta wielkanocne trwają zaledwie parę dni i nie potrzebujemy robić zakupów jak na cały tydzień. Nasz żołądek, podobnie jak stan konta, ma ograniczone możliwości. Przypomnijmy sobie, ile jedzenia zmarnowało się po ostatnich świętach i przemyślmy starannie liczbę kupowanych produktów. Pamiętajmy też o liście zakupów, bez której nie powinniśmy przekraczać sklepowego progu.
  2. Postawmy na tradycję. Sklepy kuszą wykwintnymi produktami, sugerując, że wszystkie one powinny się znaleźć na świątecznym stole. Tymczasem tradycyjne wielkanocne menu to proste potrawy, które można przygotować z lokalnych produktów.
  3. Podzielmy się pracą i kosztami. Zazwyczaj wielkanocne posiłki spożywamy z wspólnie rodziną. Zastanówmy się, czy nie da się rozdzielić obowiązków związanych z przygotowaniem, a co za tym idzie, również finansowaniem poszczególnych potraw pomiędzy poszczególnych uczestników rodzinnego spotkania.